czwartek, 28 listopada 2013

Po­zos­taję już tyl­ko obojętność, gdy na emoc­je brak sił.

Dawno tu nie zaglądałam.. Miałam wrażenie, że jak otwierałam bloga to najpierw otwarła się pajęczyna z dużą ilością kurzu, taka sama znajduje się u mnie pod biurkiem ;)

Od ostatniego czasu za dużo się nie zmieniło, poza tym że zaczęłam uczęszczać na zajęcia plastyczne do DK.

Kila spraw obrała zły obrót no ale cóż, można się było spodziewać, nadzieja i marzenie to nie wszystko.

W szkole totalny zapie.... dużo pracy.
Na wszystko inne mam coraz mniej czasu, ale staram się wiązać koniec z końcem, narazie wychodzi, lecz jest to bardzo mały supełek ;)

Niedawno było zebranie, mama dostała kartkę z ocenami i uważa, że jestem mądra i że ćpie (rodzice mieli prelekcje na zebraniu o ćpaniu >.< ) Ja jestem ze swoich ocen MEGA zadowolona :)

Jutro już piątek, Boże nareszcie !

W sobote nocuje u mnie Patka i Martyna, oj taaak, będzie się działo ;3

A teraz już uciekam bo muszę się uczyć nie... niemie... NIEMIECKIEGO ! Aż mi nazwa tego piekła przez gardło nie chciała przejść! Mam 2 na czysto jutro kolejne 2 i 2 na półrocze, oby nie zagrożenie ! XD

Kilka obrazków ;) Branoc








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz